Index Torrenty Upload Prośby Zasady Poradnik Czat Załoga Wspomóż Forum
Enable / Włącz Javascript
Ryjówka.org
 TNT Torrent w sieci 
 Top 10 użytkowników 
 Bleach Tom 44-53 + Bleach Manga Hell Arc Special [PL]

Bleach Tom 44-53 + Bleach Manga Hell Arc Special [PL]
Dodane: 29/11/2011
Rozmiar: 495.70 MB
Uploader: NICO133 (5)
seed(ów): 1
leecher(ów): 0
Pobrane: 188


Pobierz Torrent 
Pobierz [Magnet] 

Obserwuj
Raportuj
Bleach Manga Hell Arc Special

Ichigo wrócił do domu po spotkaniu z Kuugo, który wręczył mu jakiś wielce tajemniczy prezent. Przywitała go rozradowana Yuzu, jednak jej radość szybko przeminęła, gdy dziewczyna zwróciła uwagę na przedziwne zachowanie Ichigo. Zachowanie, które dawno temu tłumaczyła Inoue Tatsuki. Ichigo zdenerwował się nie zastając w domu ojca, jednak po chwili odwiedziła go kolejna wesoła twarz – Inoue. Podczas gdy oba rudzielce gawędziły sobie u Ichigo na kwadracie (yo, yo!), pod jego dom dotarł także Ishida. Uprzedzony przez Inoue, on także zastanawiał się, co dzieje się ostatnio dookoła Truskawy. Nagle jednak przestało być to jego problemem, bo pojawił się kolejny. Quincy natknął się na tajemniczą postać, spacerującą sobie jak gdyby nigdy nic po dachu pobliskiego domu. Ruszył w pościg za nieznajomym, który odznaczał się niezwykłą szybkością. Na tyle niezwykłą, żeby bez żadnego problemu zaatakować zaskoczonego Ishidę. Ichigo, teraz już sam, wciąż czekał na powrót Isshina. Gdy postanowił przyjrzeć się lepiej prezentowi od Kuugo, usłyszał za oknem jakiś hałas. Dochodził on od nadjeżdżającej karetki/radiowozu. Pojazd pędził w stronę leżącego na ulicy, zmasakrowanego Ishidy. Chcący przekonać się co się dzieje, Ichigo zostawił na biurku czarną kartę, którą dostał od Kuugo. Na karcie widniał napis głoszący „welcome to our Xcution”.

Kolejna tajemnicza postać, kolejne rycie psychy Truskawie i kolejna odcięta w Bleachu ręka. Oto w skrócie treść tego rozdziału. Rodziału naprawdę całkiem niezłego. Właściwie ciężko mi się do czegoś przyczepić. Zamiast tego będę więc chwalił, a co. Tak więc coraz bardziej rozwijają nam się nowe zawiłości wokół osoby naszego głównego bohatera. Mamy tą kartę, mamy nowego bad guya (najwidoczniej) i mamy brak Isshina. Pośród tego wszystkiego Tite wsadził nam zdecydowanie najlepszy fragment całego rozdziału, który mi osobiście bardzo się spodobał, bo prostą drogą nawiązuje do początku serii, konkretnie do historii z Grand Fisherem. Tatsuki tłumaczyła wtedy Inoue, co oznacza dziwnie radosne zachowanie Ichigo. Tutaj to wraca, co się chwali, bo widać że szanowny autor pamięta jeszcze korzenie serii. Reakcja Yuzu jest znamienna i jak dla mnie scena z tą dwójką to bezapelacyjnie główny punkt tej imprezy. Dalej mamy scenę z Inoue. I, na całe szczeście, Tite wciąż utrzymuje tą postać w wesołkowatym klimacie. Jeny, jak dobrze. To kolejna rzecz przywodząca pozytywne wspomnienia z początków serii, gdzie Inoue była zabawna i było jej z tym dobrze. Niech tak zostanie. Niech poważne śledztwo, za które próbuje się zabrać, zostawi Ishidzie. Ishida lepiej się do tego nadaje i na pewno weźmie sprawy w swoje rę… ups. To nam Tite zakończył rozdział iście dramatycznie. Nie spodziewałem się, że już teraz zobaczymy gdzieś taką masakratornię. Wprawdzie nie ma się co martwić, bo w końcu jest Inoue, więc chłopaczynie na dłuższą metę nic się nie stanie, jednak mimo to przyznać trza, że widok jest mocny. No i pojawiają się nowe pytania. Teraz nie tylko musimy zastanawiać się kim są Kuugo i jego banda, ale też zachodzić w głowę, co to musi być za menda, żeby ot tak próbować wybić połowę światowej populacji Quincych. Cham. No i co to za karta, którą dostał Ichigo? Będzie miał z nią jakieś bonusy w markiecie, czy co? No nic, pozostaje czekać. W każdym razie rozdział jest dobry, a jedna scena nawet bardzo.
Szczegóły torrenta
Info Hash1abaef44cfc6df05d4e5af448b77745918eff007
Trackerhttp://pow7.com:80/announce
Multitracker [ Pokaż ]
Kategoria:Książki/Czasopisma » Manga
Dodane29/11/2011 19:11:59
Ostatnie Uaktualnienie24/05/2012 06:22:01
Podziekowali:
1 użytkownik 
[ Pokaż/Ukryj ]
Pokaż/Ukryj pliki:
94 plików


Brak komentarzy...